Slider
Projekt Arting – konkurs projektowania zrównoważonego  /  Artykuły eksperckie przygotowane podczas edycji Projekt Arting  /  Prehistoryczne dziedzictwo Beskidu Zachodniego – Bogusław Chorąży

Prehistoryczne dziedzictwo Beskidu Zachodniego – Bogusław Chorąży

Człowiek i Beskidy – ten związek sięga czasów głębokiej prehistorii. Nigdy był on łatwy – góry zawsze stanowiły barierę komunikacyjną, niełatwo tu było również przetrwać kolejną zimę, a gleby nie były zbyt żyzne. A jednak związek człowieka i gór trwał przez tysiąclecia, z mniejszą lub większą siłą odciskając w krajobrazie swoje piętno.

Najstarsze ślady pobytu ludzi w Beskidzie Zachodnim, obejmującym współczesne pogranicze Polski, Czech i Słowacji, należą do neandertalskich łowców i zbieraczy. Pochodzą one sprzed 60-40 tys. lat (ryc.1). Później pojawił się tu człowiek współczesny – homo sapiens. Byli to łowcy epoki lodowej, związani z obszarami Moraw i Kotliny Ostrawskiej. Polowali na dzikie konie, nosorożce włochate i mamuty. Ich główne siedziby znajdowały się w chłodnym stepie w południowych Morawach, w okolicach Pavlova i Dolnych Vestonic. Tam, wiodąc półosiadłe życie w warunkach epoki kamienia, tworzyli zalążki najstarszej w tej części Europy sztuki. Stamtąd podejmowali również wędrówki na północ za migrującą zwierzyną – być może w ten sposób dotarli w Beskidy Zachodnie, pozostawiając tam, jako świadectwo obecności, pojedyncze narzędzia kamienne.

W końcowym okresie plejstocenu pojawili się tu łowcy, polujący na już nieco mniejsze zwierzęta – głównie renifery. W końcu, po ustąpieniu warunków epoki lodowej, żyli tu wyspecjalizowani leśni łowcy-zbieracze z okresu tzw. mezolitu (środkowej epoki kamienia).

W końcu V tys. p.n.e. w Beskidach pojawili się pierwsi rolnicy. Przynieśli oni ze sobą rewolucyjną zmianę, w warunkach neolitu – młodszej epoki kamienia – człowiek stawał się z wolna producentem i twórcą trwałych osiedli, stanowiących zalążek współczesnej cywilizacji. Wraz z gospodarką wytwórczą pojawiły się również wyroby garncarskie (ryc. 2). Odtąd ceramika będzie towarzyszyć nieprzerwanie rozwojowi ludzkości. To jej kształty oraz formy zdobnicze, będące wyrazem idei i wrażliwości estetycznej, pozwalają na odróżnienie poszczególnych społeczności.

Jaskinia Šipka w Štramberku. na morawskim przedpolu Beskidu. Miejsce zamieszkane w plejstocenie przez łowców neandertalskich i homo sapiens.

1. Jaskinia Šipka w Štramberku. na morawskim przedpolu Beskidu. Miejsce zamieszkane w plejstocenie przez łowców neandertalskich i homo sapiens. Fot. Bogusław Chorąży.

2. Naczynia neolityczne. Fot. Bogusław Chorąży.

3. Żelazna siekierka tulejkowata. Okres halsztacki D (550-400 p..n.e.). / Železná dutá sekera. Halštatské obdobie D (550 – 400 pred Kr.).Fot. Bogusław Chorąży.

4. Brązowa zapinka tzw. binoklowata. Okres halsztacki D (550-400 p.n.e.). / Bronzova spona, tzv binoklová. Halštatské obdobie D (550 – 400 pred Kr.).Fot. Bogusław Chorąży

5 . Usytuowanie grodziska z wczesnej epoki żelaza na szczycie góry Tuł w Lesznej Górnej, gm. Goleszów / Poloha starého hradu z mladšej železnej doby na vrchu hory Tuł v obci Leszna Górna GoleszowFot. Bogusław Chorąży

Ten trend widoczny jest zwłaszcza w epoce brązu i we wczesnej epoce żelaza, kiedy społeczności zamieszkujące Beskidy zaznajomiły się
z wytwórczością metalurgiczną – najpierw brązu (ryc. 3), aż w końcu żelaza (ryc. 4). To kolejna rewolucja, objawiająca się nie tylko w nowym surowcu do produkcji narzędzi, broni czy ozdób, ale również czynnik wzmożonych kontaktów wymiennych pomiędzy społecznościami, żyjącymi po obydwu stronach pasma beskidzkiego. Przebiegały one wzdłuż naturalnych przejść transkarpackich – przełęczy: Jabłonkowskiej, Glinne i Podhorskiej, a przede wszystkim poprzez Bramę Morawską, stanowiącą naturalny pomost, łączący obszary Kotliny Karpackiej z niżem północnoeuropejskim.

Te uwarunkowania wydają się decydować o intensywnym zasiedleniu przedgórza Beskidów u schyłku epoki brązu (900–750 p.n.e.) i we wczesnej epoce żelaza (750–400 p.n.e.) przez społeczności tzw. kultury łużyckiej. Osiedla z reguły były usytuowane na trudno dostępnych wzniesieniach o ekspozycji okrężnej, co wydaje się wskazywać na ich charakter obronny (ryc. 5). Znajdowały się one na Pogórzu Śląskim, w bezpośrednim przedpolu Beskidu Śląskiego i Śląsko-Morawskiego. Osadnictwo to wnikało również w głąb Beskidu na teren Kotliny Żywieckiej oraz doliny Skawy. Intensywnie zasiedlone były w tym czasie śródgórskie kotliny północnej Słowacji: Kotlina Żylińska, Orawa. Liptów i Spisz. Były to społeczności reprezentujące wysoki poziom różnych dziedzin wytwórczości, m.in. garncarstwa i metalurgii. Niejasne są okoliczności zaniku tej fazy osadniczej. Nie jest wykluczone, że były one związane z falą niepokojów politycznych związanych z najazdami koczowniczych Scytów. W niektórych przypadkach prawdopodobnie mamy jednak do czynienia z przetrwaniem pojedynczych punktów osadniczych w głąb następnego okresu chronologicznego – tzw. lateńskiego.

Na terenie polskiej części Beskidu Zachodniego osadnictwo z okresu lateńskiego znane jest jedynie z pojedynczych stanowisk, m.in. z Góry Zamkowej w Cieszynie, gdzie mamy do czynienia z osadą wyżynną usytuowaną na wzniesieniu o naturalnych walorach obronnych, oraz osiedla zlokalizowanego na górze Grojec koło Żywca. Stanowiska te wiąże się z kulturą puchowską, rozwijającą się na terenach śródgórskich i podgórskich Słowacji, Moraw i południowej Polski. Jest to specyficzna jednostka kulturowa, powstała w wyniku połączenia elementów kultury celtyckiej oraz miejscowych tradycji kultury łużyckiej. Osadnictwo tej jednostki oparte jest na osiedlach obronnych zlokalizowanych na trudno dostępnych formach terenowych oraz towarzyszących im osadach otwartych (ryc. 6). Sądzi się, iż kulturę tę można identyfikować z celtyckim plemieniem Kotynów. Według Tacyta, lud ten głównie zajmował się wydobyciem rud żelaza.

Niezbyt jasna sytuacja panowała na terenie Beskidu Zachodniego w okresie wpływów rzymskich (początki naszej ery do ok. 375 r. n.e.). W okresie tym teren Europy Środkowej, na północ od Dunaju i na zachód od Renu (tzw. Barbaricum) pozostawał pod silnym wpływem imperium rzymskiego. Przenikanie tych wpływów następowało głównie za pośrednictwem kontaktów handlowych, w których podstawową rolę odgrywały szlaki handlowe, przebiegające przez naturalne przejścia transkarpackie, w tym Bramę Morawską (tzw. szlak bursztynowy) oraz Przełęcz Jabłonkowską. Z tego okresu czasu ze Śląska Cieszyńskiego znane są liczne znaleziska monet rzymskich oraz pojedyncze osiedla związane z kulturą przeworską.

Jeszcze trudniej odtworzyć sytuację panującą na terenie Beskidu Zachodniego w okresie wędrówek ludów (375–ok. 568 n.e.). Był to czas niepokojów politycznych oraz wielkich przesunięć ludnościowych, zapoczątkowany wtargnięciem na tereny europejskie koczowniczych Hunów. W wyniku gwałtownych przemieszczeń ludność germańska, zamieszkująca do tej pory europejskie Barbaricum, wkroczyła w granice zachodniej części imperium rzymskiego, doprowadzając w 476 roku do jej ostatecznego upadku.

W okresie tym z pewnością duże znaczenie miały dogodne przejścia transkarpackie, a w szczególności Brama Morawska. Tamtędy przesuwały się najprawdopodobniej różne grupy ludnościowe, między innymi zagony huńskie, które dotarły, jak na to wskazują znaleziska archeologiczne, na teren Śląska Opawskiego i zachodniej Małopolski.

W V–VI wieku rozległe tereny środkowoeuropejskie zajęła ludność słowiańska. Przeżywała ona w tym czasie okres swojej ekspansji, rozwijającej się z jednej strony w kierunku południowym, stając się poważnym zagrożeniem dla imperium bizantyjskiego, z drugiej, w kierunku zachodnim, docierając na wschodnie terytorium dzisiejszych Niemiec. W VII–VIII wieku nastąpiła ogólna stabilizacja osadnicza Słowian, przejawiająca się w tworzeniu trwałych struktur osadniczych, w których zasadniczą rolę odgrywały silnie ufortyfikowane grodziska. Struktury te najprawdopodobniej dpowiadały poszczególnym grupom plemiennym. W tym czasie został zasiedlony przez Słowian również teren Śląska Cieszyńskiego. Pozostałości osadnictwa słowiańskiego z tego okresu znamy m. in. z dwóch grodów: Międzyświecia koło Skoczowa, oraz Kocobędza (Chotěbuz-Podobora) koło Czeskiego Cieszyna (ryc. 7). Należały one najprawdopodobniej do plemienia Gołęszyców. W tym czasie na terenach morawskich i słowackich funkcjonowały już świetnie zorganizowane struktury państwa wielkomorawskiego. Po jego upadku, w X wieku powstały nowe zręby nowych państwowości: polskiej, czeskiej i węgierskiej. Otwiera to epokę historycznych dziejów tego obszaru.

6 . Rekonstrukcja zagrody kultury puchowskiej na wzniesieniu Havranok nad Liptovską Marą./ Rekonštrukcia vidieckeho obydlia púchovskej kultúry na vrchu Havránok nad Liptovskou Marou.
Fot. Bogusław Chorąży
6 . Rekonstrukcja zagrody kultury puchowskiej na wzniesieniu Havranok nad Liptovską Marą./ Rekonštrukcia vidieckeho obydlia púchovskej kultúry na vrchu Havránok nad Liptovskou Marou.
Fot. Bogusław Chorąży
Rekonstrukcja słowiańskiego grodu z IX w. w Kocobędzu (Chotěbuz-Podobora) koło Czeskiego Cieszyna
7. Rekonstrukcja słowiańskiego grodu z IX w. w Kocobędzu (Chotěbuz-Podobora) koło Czeskiego Cieszyna./ Rekonštrukcia slovanskej pevnosti z 9. storočia v Kocobędze (Chotěbuz-Podobora) neďaleko Českého Tešina.Fot. Bogusław Chorąży

< Wszystkie artykuły eksperckie